Pracodawca Pracownik Prawo Pracy

Jak udowodnić mobbing? Udowodnienie mobbingu

Jak udowodnić mobbing – udowodnienie mobbingu przed sądem
Jak udowodnić mobbing? Udowodnienie mobbingu
5 (100%) 3 votes

Podporządkowanie i stosunek podległości w stosunkach pracy bywa niekiedy źródłem przemocy psychicznej, skierowanej wobec podległego pracownika. Takie zachowania potocznie w ogólności określane są terminem mobbingu. Ustawodawca jednak definiuje mobbing jako konkretne zachowanie. Mobbing stanowią bowiem działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu. Chodzi o działania, które wywołują u pracownika zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, poniżają lub ośmieszają go, czy izolują, prowadzą do wyeliminowania z zespołu współpracowników. Tym samym tylko kiedy zachowania pracodawcy, oddziałujące w powyższy sposób na pracownika można określać je mianem mobbingu. Aby wiedzieć jak udowodnić mobbing musimy najpierw wiedzieć czym się cechuje.  Kiedy zatem dokładnie mamy do czynienia z mobbingiem i jak udowodnić mobbing przed sądem? 

Mobbing – kiedy zachowanie pracodawcy wypełnia znamiona mobbingu?

Przyglądając się bliżej definicji mobbingu należy podkreślić, że aby określone działanie mogło zostać uznane za mobbing musi być długotrwałe. Determinuje to zatem niemożność uznania jednorazowego, czy nawet kilkukrotnego aktu przemocy psychicznej jako przejaw mobbingu. Co istotne, sam fakt wywołania u pracownika dyskomfortu powodowanego zachowaniem przełożonego nie oznacza od razu, że zachodzi zjawisko mobbingu. Pracodawca ma bowiem prawo do oceny naszej pracy, a tym samym do uzasadnionej krytyki. Wobec tego jeśli taka ocena nie poniża, ani nie ośmiesza pracownika w obiektywnym ujęciu, nie dochodzi do zjawiska mobbingu.

 Uwaga!

Należy odróżnić mobbing od stosowania przemocy fizycznej! Mobbing sprowadza się do nękania i zastraszania, czyli odnosi się do sfery psychicznej pracownika. Nie jest jednak oczywiście wykluczone, że mobbingowi będzie towarzyszyła także przemoc fizyczna.

 Jestem ofiarą mobbingu – co mogę zrobić?

Przed wystąpieniem na drogę sądową zasadnym wydaje się w pierwszej kolejności poinformowanie przełożonych o tym, że padamy ofiarą działań mobbingowych. Jeśli jest to możliwe warto także wprost wskazać mobberowi – czyli osobie nękającej – że zachowanie, którego się dopuszcza jest sprzeczne z prawem i stanowi przejaw mobbingu. Oczywiście skutki takiego „zwrócenia uwagi” mogą być różne.

Może to podziałać zarówno pozytywnie, jako tzw. straszak i sprawić, że nękanie ustanie. Ale mogą także spowodować jego nasilenie. Pozytywnym aspektem takiego czarnego scenariusza wydaje się możliwość zebrania większej ilości dowodów przeciwko naszemu oprawcy.

Należy zaznaczyć, że takie skargi warto kierować do przełożonych w drodze pisemnej – właśnie ze względu na przyszłe postępowanie dowodowe.

Kolejną z możliwości jest zgłoszenie działań mobbingowych do Państwowej Inspekcji Pracy. Może to skutkować przeprowadzeniem kontroli we wskazanym miejscu, a raport z takiej kontroli może posłużyć jako dowód w przyszłym procesie. W przypadku mobbingu, w razie uzasadnionego zagrożenia, ze względu na delikatny charakter spraw, dopuszcza się możliwość rozpatrzenia skarg anonimowych.

Ostatnią, najbardziej doniosłą formą przeciwdziałania mobbingowi w pracy jest wystąpienie na drogę sądową. Powinno być ono poprzedzone ww. działaniami i stanowić ostateczność wobec braku ich skuteczności. Jednak należy pamiętać, że jako osoby poszkodowane, zarzucając określone zachowania pozwanemu musimy dysponować odpowiednimi dowodami. W przeciwnym razie możemy się narazić na „kontratak” ze strony pozwanego, który może wystąpić przeciwko nam o naruszenie dóbr osobistych – jego dobrego imienia.

Jak udowodnić mobbing?

Udowodnienie mobbingu przez jego ofiarę może okazać się niełatwe. Osoby dopuszczające się nękania często robią to w okolicznościach uniemożliwiających powołanie świadków na potwierdzenie tych czynów. Dowiedzenie, że mobbing faktycznie miał miejsce jest tym trudniejsze, że obowiązek dowodzenia spoczywa w całości na ofierze. Wszystkie twierdzenia jakie są przez nią podnoszone muszą mieć oparcie w powoływanych w postępowaniu dowodach. Dlatego, jeśli czujemy się ofiarą mobbingu w pracy, zanim wkroczymy na drogę sądową powinniśmy zachować zimną krew i zbierać wszystkie dowody mogące przydać się w procesie.

Notatki

Po pierwsze powinniśmy notować wszystkie przypadki dopuszczenia się wobec nas aktów przemocy psychicznej. Notatki powinny zawierać jak najwięcej szczegółów: wskazywać miejsce zdarzenia, osobę która dopuściła się naruszenia, datę, osoby które były świadkami tego zachowania, a nawet cytaty słów jakie padały w naszym kierunku. Notatki takie jednak będą mogły jedynie pomocniczo przyczynić się do zobrazowania całości procederu nękania, jednak jako takie nie mogą stanowić głównego dowodu w sprawie – bowiem są to tylko nasze słowa, a jak wiadomo w batalii słowo przeciwko słowu niewiele można zdziałać …

Wiadomości

Dowodem, który bezsprzecznie posiada już większą moc i znaczenie w procesie może być otrzymywana korespondencja. Mogą to być na przykład wiadomości e-mail, SMS, czy listy od mobbera, które noszą znamiona nękania. Jeśli nadawane są bezpośrednio z jego skrzynki e-mail, czy numeru telefonu sytuacja wydaje się być prosta. W przypadku niepodpisanej korespondencji internetowej zawsze istnieje możliwość zweryfikowania nadawcy poprzez adres IP. Należy zbierać takie wiadomości – najlepiej od razu je drukując i w żadnym wypadku nie kasować ich ze skrzynki, czy telefonu, aby zapobiec ewentualnemu kwestionowaniu ich prawdziwości. Gdyby pozwany kwestionował, że e-mail pochodzący z jego skrzynki, czy sms wysłany z jego numeru, został napisany właśnie przez niego – ciężar udowodnienia będzie już spoczywał na jego barkach. Takie dowody mogą okazać się kluczowe w procesie.

Nagrania

Rozwiązaniem na to, jak udowodnić mobbing może być również nagranie. W procesach o mobbing sąd zazwyczaj dopuszcza przedstawiane przez pokrzywdzonego nagrania, czy to rozmów telefonicznych, czy bezpośrednich, nawet w wypadku kiedy rozmówca nie widział, że jest nagrywany. Wynika to z potrzeby dogłębnego wyjaśnienia sprawy, co często jest możliwe właśnie dzięki nagraniom przedstawianym przez stronę.

Zeznania świadków

Kolejnym bardzo istotnym dowodem, który może nam pomóc w udowodnieniu mobbingu, są zeznania świadków. Zazwyczaj będą to współpracownicy, bo to oni najczęściej bywają świadkami określonego traktowania pracownika. Pojawia się w tym miejscu obawa, że pracownicy w trosce o swoją posadę zaprzeczą, by cokolwiek widzieli, czy słyszeli. Pomocne mogą okazać się w tym miejscu zeznania byłych pracowników, którzy nie obawiają się wyjawić prawdy przed sądem. Oczywiście nic nie stoi również na przeszkodzie, by świadkiem była inna osoba, chociażby taka, która przypadkiem była w pobliżu w momencie agresywnego zachowania przełożonego, np. listonosz, kurier, interesant, czy klient.

Oczywiście zeznania „naocznych” świadków mają większą doniosłość, jest tu bowiem mniejsze ryzyko zniekształcenia obrazu zachowań mobbingowych. Jednak jako świadków można powołać także osoby, które mogą poświadczyć o zdarzeniach mobbingowych na podstawie cudzych słów – naszych, bądź innych pokrzywdzonych. W szczególności rodzina i osoby bliskie mogą w procesie potwierdzić niektóre istotne okoliczności, chociażby stan naszego zdrowia psychicznego, problemy z koncentracją, apatię itd.

Zwolnienie lekarskie

Kolejnym dowodem, jednak również stanowiącym raczej dowód poboczny, może być zwolnienie L4. Powodem wystawienia takiego zwolnienia przez lekarza psychiatrę będą skutki działań mobbingowych, jak na przykład nerwica, czy depresja. W procesie jednak należałoby wykazać, że rozstrój zdrowia był wynikiem nękania, a na przykład nie istniał już wcześniej. Wykazanie takiego związku może okazać się nader trudne, dlatego funkcja takiego dowodu byłaby raczej akcesoryjna.

Skargi

Dowodem w procesie mogą być także formalne skargi kierowane do pracodawcy, Państwowej Inspekcji Pracy, czy na przykład związków zawodowych.

apl. radc. Jagoda Frączkowska

Dodaj Komentarz

Zostaw komentarz