Pracodawca Pracownik Prawo Pracy Sprawa Sądowa

Nagranie rozmowy jako dowód w sądzie pracy

Nagranie rozmowy jako dowód w sądzie pracy
Nagranie rozmowy jako dowód w sądzie pracy
5 (100%) 1 vote

Zarówno pracownik jak i pracodawca w procesie przed sądem pracy, by uzasadnić swoje twierdzenia powinien przytaczać odpowiednie dowody. Katalog środków dowodowych jest otwarty, co oznacza, że dowodem w sprawie może być w zasadzie wszystko. Jedyny warunek to przydatność w rozstrzygnięciu sprawy. Jednym z takich dowodów jest nagranie, zarówno jeśli chodzi o rejestrację obrazu, jak i dźwięku. Bez znaczenia jest także nośnik, czy sprzęt, za pomocą którego uzyskane zostało nagranie mające posłużyć jako dowód w procesie. Jedynym technicznym warunkiem jaki nagranie rozmowy jako dowód w sądzie pracy musi spełniać – to umożliwiać zapoznanie się z jego treścią.

Ogólna reguła stanowi, że pracownik dochodzący swoich praw przed sądem pracy musi udowodnić fakty, z których wywodzi określone skutki prawne. W erze dynamicznego rozwoju technologicznego, nic dziwnego, że zainteresowanie wzbudza zagadnienie wykorzystania nagrania jako dowodu w procesie. O ile wykorzystanie nagrania utrwalonego za zgodą rozmówcy nie budzi żadnych wątpliwości, o tyle podstępne nagranie rozmowy, bez wiedzy pozostałych rozmówców, by następnie wykorzystać je przeciwko nim samym w procesie, zdaje się budzić wątpliwości natury moralnej, czy nawet prawnej…

Czytaj więcej: Prawo Pracy

Zgoda rozmówcy

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy wykorzystanie nagrania rozmowy jako dowodu w sądzie jest dopuszczalne. Należy bowiem rozróżnić tutaj dwie sytuacje.

  • Pierwsza ma miejsce, kiedy podmiot nagrywający rozmowę, uzyskał zgodę rozmówcy/rozmówców. Nie ma znaczenia, czy zgoda została udzielona przed rozpoczęciem rejestrowania, czy też po – liczy się sam fakt jej wyrażenia. Tutaj zgoda, poza szczególnymi okolicznościami, stanowi wprost o tym, że nagranie jako dowód w sądzie pracy będzie dopuszczalne. Jednak w praktyce, szczególnie w odniesieniu do spraw pracowniczych, chcąc udowodnić pracodawcy (czy względnie pracownikowi) zachowanie niezgodne z prawem, zapytanie o zgodę na nagrywanie rozmowy z góry spowoduje, że taki dowód raczej niewiele wniesie do sprawy. Nietrudno się bowiem domyślić, że uprzedzony o utrwalaniu swoich słów rozmówca, mówiąc w skrócie, będzie bardziej ostrożny i zachowawczy. Na przykład nagranie jako dowód mobbingu, wymaga dokonania utrwalenia zapisu rozmowy w sposób potajemny, co jest oczywiste.
  • Dlatego też, w procesach pracowniczych częściej spotkamy się z drugą sytuacją. Chodzi tu o utrwalenie przebiegu rozmowy w sposób potajemny, bez zgody osoby nagrywanej.

O ile pierwsza sytuacja jest oczywista, o tyle w przypadku nagrywania bez wiedzy drugiej osoby jest zgoła inaczej. Decydujące dla dopuszczenia nagrania w procesie mogą być okoliczności danej sprawy…

Nagrywanie bez zgody rozmówcy a podsłuch

Należy również odróżnić przestępcze pozyskanie informacji, od utrwalenia rozmowy w której nagrywający brał udział. Podsłuchem, który wypełnia znamiona czynu zabronionego, nie będzie utrwalenie przebiegu rozmowy, w której osoba nagrywająca brała udział. Nie pozyskuje ona przecież informacji w sposób bezprawny – jest bowiem uczestnikiem rozmowy, więc o jej treści dowiaduje się bezpośrednio. Pod uwagę brać należałoby także intencje jakimi kieruje się osoba utrwalająca przebieg rozmowy. Inaczej będzie bowiem należało oceniać nagrywanie rozmowy bez wiedzy rozmówcy, by w przyszłym procesie udowodnić swoje twierdzenia, a inaczej nagranie utrwalone w celu chociażby szantażowania, czy szykanowania drugiej strony.

Należy jednak zaznaczyć, że nagrywanie kogokolwiek bez jego zgody wydaje się być sprzeczne z dobrymi obyczajami. Może to tym samym stanowić o bezprawności działania w konkretnym przypadku. Materia ta jest o tyle delikatna, że osobliwości danej sprawy, np. cele jakimi kierowała się strona przedstawiająca dowód z nagrania, dobro jakie ma być dzięki wykorzystaniu tego nagrania chronione, jak i inne wyjątkowe okoliczności, mogą zaważyć na podjęciu przez sąd decyzji pozytywnej, bądź negatywnej w kwestii dopuszczenia nagrania rozmowy jako dowodu w sprawie.

Zastosowanie podsłuchu, czyli podstępne nagranie rozmowy przez osobę postronną bez wiedzy uczestników rozmowy, stanowi naruszenie przepisów kodeksu karnego. Wydawać by się mogło, że w tej sytuacji nagranie takie nie może być dowodem. Jednak Sąd Najwyższy rozwiał wątpliwości w tym zakresie, wskazując, że możliwe jest wyłączenie bezprawności takiego działania jeśli interes, którego ochronie ma posłużyć naruszenie prawa do tajemnicy i swobody komunikowania się, czy prawa do prywatności, jest dostatecznie ważny. Oczywiście to w ocenie sądu będzie leżało dokonanie odpowiedniej oceny – jednak należy wskazać, że dowód z nagrania pochodzącego z posłuchu, w niektórych sytuacjach może stanowić dowód w procesie.

Nagranie rozmowy z pracodawcą bez jego wiedzy, nie musi stanowić o niedopuszczalności użycia tego dowodu w procesie!

Kiedy posłużenie się nagraniem rozmowy jako dowodem w procesie jest niedopuszczalne?

Czynnikiem blokującym dopuszczenie nagrania jako dowodu w procesie jest ryzyko naruszenia konstytucyjnych praw. Chodzi tu głównie o swobodę komunikowania się, a przede wszystkim prawa do prywatności. Ograniczenie tych praw może być podyktowane tylko wyższym celem jakiemu miałoby służyć to ograniczenie. Wartością, która również jest chroniona przez prawo, jest jednak także prawo do sprawiedliwego procesu.

Posłużenie się nagraniem będzie spełniało wyższy cel nawet bez zgody osób nagrywanych. Na przykład stanowiło dowód o dopuszczeniu się przez pracodawcę przemocy seksualnej, czy stosowaniu przemocy werbalnej – i tym samym gwarantowało pokrzywdzonemu prawo do sprawiedliwego wyroku, sąd może zadecydować o jego wykorzystaniu w procesie.

Nagranie rozmowy jako dowód w sądzie pracy

Warto zwrócić uwagę na rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego w Katowicach (sygn. akt I ACa 495/16), gdzie Sąd trafnie stwierdził, że mimo, iż nagrywanie kogoś bez jego zgody jest bezprawne, to bezprawność ta zostaje wyłączona jeśli przedmiotem nagrania była rozmowa służbowa, a celem jej potajemnego utrwalania nie było zaszkodzenie drugiemu rozmówcy, a jedynie pozyskanie materiału dowodowego umożliwiającego podjęcie obrony w przyszłym procesie. 

Sąd ten zwrócił także uwagę na to, że gdyby utrwalenia przebiegu rozmowy dokonała osoba postronna, niebiorąca w niej udziału – można by mówić o naruszeniu chociażby tajemnicy rozmowy, jednak jeśli była to sama osoba „zainteresowana”, nie należy traktować tego w kategoriach bezprawności.

Jesteś ofiarą mobbingu i nie wiesz jak go udowodnić w sądzie? Nagranie jako dowód mobbingu może Ci pomóc. Wejdź tutaj i dowiedz się więcej.

Prawo do prywatności

Istotny w kwestii dopuszczalności nagrania rozmowy jako dowodu w procesie, może okazać się także charakter nagrywanych wypowiedzi. Może on bowiem ujawniać prywatne i wrażliwe informacje o rozmówcy, a tym samym  determinować chociażby fakt naruszenia prawa do prywatności. Jednak w takim wypadku również kluczowe znaczenie będzie miała dokonywana przez sąd ocena. Jeśli prawo mające podlegać ochronie będzie odpowiednio ważne, dopuszcza się naruszenie innego prawa na rzecz tego spełniającego wyższy cel.

O niedopuszczalności danego nagrania mogą przesądzić również okoliczności, w jakich zostało utrwalone. Chodzi tu przede wszystkim o możliwość naruszenia zasad współżycia społecznego. Przykładem jest wykorzystanie przymusowego położenia rozmówcy, jego stanu nieświadomości, czy lęku, jak również naruszenie tajemnicy zawodowej, np. lekarskiej, czy spowiedzi.

Konieczne jest wykazanie autentyczności nagrania

Najistotniejszą jednak kwestią, którą będzie oceniał sąd decydując o dopuszczeniu (lub nie) nagrania, jest jego autentyczność.

Posłużenie się nagraniem utrwalonym potajemnie czasem prowadzi do uzasadnionych wątpliwości, czy nagranie to zawiera całość rozmowy. Może przecież zostać zmontowane w odpowiedni sposób, z korzyścią dla jednej ze stron. Nawet w przypadku nagrania, którego dopuszczenie do procesu nie budzi wątpliwości, zakwestionowanie jego autentyczności przez stronę przeciwną spowoduje, że to osoba powołująca się na rejestrowany materiał, będzie musiała wykazać jego prawdziwość.

Oceny wiarygodności oraz autentyczności przedstawianego przez stronę nagrania dokona sąd. Opiera się ona zarówno o przestawione przez osobę nagrywającą dowody, jak i wymagać specjalistycznej wiedzy i konieczności powołania biegłego.

Wykazanie autentyczności przedstawianego nagrania ma decydujące znaczenie. Stanowi o tym, czy będzie mogło stanowić podstawy do wydania rozstrzygnięcia określonej treści.

Podsumowując: nagranie, nawet to podstępne, może stanowić dowód w procesie – jednak trzeba je uwiarygodnić!

apl. radc. Jagoda Frączkowska

Dodaj Komentarz

Zostaw komentarz