Ochrona konsumenta Upadłość Konsumencka

Niedługo łatwiej będzie ogłosić upadłość konsumencką

pusty portfel
Niedługo łatwiej będzie ogłosić upadłość konsumencką
5 (100%) 1 vote

Ministerstwo Sprawiedliwości na 2018 rok planuje wprowadzić daleko idące zmiany w prawie upadłościowym, których skutkiem będzie łatwiejszy dostęp do ogłoszenia upadłości konsumenckiej w stosunku do niewypłacalnych dłużników.

Instytucja upadłości konsumenckiej została wprowadzona 31 marca 2009 roku. Istotą upadłości konsumenckiej, inaczej bankructwa, jest wszczęcie procedury  zmierzającej do oczyszczenia dłużnika z długów przy jednoczesnym zaspokojeniu jego wierzycieli poprzez pokrycie ich wierzytelności wyprzedawanym majątkiem dłużnika. Pozwala to na rozpoczęcie nowego życia przez upadłego w sytuacji, gdy stał się on niewypłacalny i nie może dłużej regulować swoich długów. Czym jest stan niewypłacalności? Zgodnie z brzmieniem przepisu art. 11 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. W kwestii tego, kiedy dłużnika możemy uznać za niewypłacalnego wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 lipca 2017 r. o sygnaturze I FSK 429/17: Dla powstania stanu niewypłacalności nieistotne jest, czy dłużnik nie wykonuje żadnych zobowiązań czy też tylko niektórych z nich. Nieistotny też jest rozmiar niewykonywanych przez dłużnika zobowiązań. Nawet niewykonywanie przez dłużnika zobowiązań o niewielkiej wartości oznacza jego niewypłacalność w rozumieniu tego przepisu.

Co przyniosą nam proponowane zmiany? Przede wszystkim nie trzeba będzie udowadniać przed sądem, że popadnięcie w niekończącą się spiralę zadłużenia było wynikiem zdarzeń, na które nie mieliśmy wpływu. Od momentu nowelizacji sąd nie będzie już badał przyczyn niewypłacalności, gdyż nawet umyślne doprowadzenie siebie do stanu niewypłacalności lub rażące niedbalstwo w tej kwestii nie będą miały wpływu na decyzję sądu. Jednocześnie maksymalny okres, na jaki sąd może zasądzić obowiązek spłaty wierzycieli ulegnie wydłużeniu. Do tej pory wynosił on 3 lata, natomiast po nowelizacji może on wynosić od 4 do 8 lat. Czas, po jakim upadły będzie wolny od wszelkich roszczeń wierzycieli uzależniony będzie od stopnia, w jakim przyczynił się on do stanu swojej niewypłacalności. Warto pamiętać, że dłużnik nie będzie mógł w drodze upadłości konsumenckiej umorzyć długów wynikających z konieczności płacenia alimentów, naprawienia szkody wynikającej z przestępstwa lub wykroczenia, czy też z tytułu odszkodowania w przypadku wywołania choroby, niezdolności do pracy lub śmierci.

Kolejną korzystną z punktu widzenia dłużnika zmianą będzie znaczne skrócenie czasu trwania postępowania. Przyczyni się do tego możliwość zawarcia porozumienia z wierzycielem bez konieczności uprzedniego złożenia do sądu wniosku o upadłość. Wystarczającym będzie to, że dłużnik zgłosi się do doradcy restrukturyzacyjnego, co będzie możliwe także po złożeniu wniosku do sądu. Rolą doradcy restrukturyzacyjnego będzie pomoc w zawarciu porozumienia między dłużnikiem a wierzycielem, a jego wynagrodzenie stanowić będzie prowizja od kwoty, jaką otrzyma wierzyciel wskutek zawartego porozumienia.

Nie będzie także wymogu ustalania planu spłat przez sąd, co wcześniej przyczyniało się do przedłużania czasu trwania samej procedury. Przyczyną rezygnacji z takiego rozwiązania jest fakt, iż gros dłużników ubiegających się o ogłoszenie wobec nich upadłości konsumenckiej nie ma już żadnego majątku, z którego sprzedaży mogliby pozyskać środki na spłatę długów.  Sąd będzie mógł odstąpić od ustalania planu spłat i jednocześnie z ogłoszeniem upadłości konsumenckiej umorzy zobowiązania. Zabezpieczono się jednak na ewentualne nadużycia ze strony dłużników – sąd uprzednio sprawdzi, czy brak jakiegokolwiek majątku nie jest spowodowany celowym wyzbyciem się go przez dłużnika.

Warto wspomnieć także o konsekwencji ogłoszenia upadłości konsumenckiej w stosunku do jednego z małżonków. W obecnym stanie prawnym osoba rozwiedziona odpowiada za długi byłego małżonka zaciągnięte po rozwodzie przez rok od momentu rozwodu. W proponowanej nowelizacji ten zapis ma zostać usunięty.

Dłużnikowi nie będzie już także groziła bezdomność w sytuacji, gdy przedmiotem licytacji będzie jego nieruchomość. Projekt nowelizacji ustawy zakłada bowiem, że z sumy otrzymanej wskutek sprzedaży nieruchomości wyodrębniona będzie kwota, którą otrzyma upadły na najęcie mieszkania dla siebie oraz swojej rodziny na okres dwóch lat. Podstawą do ustalenia tej kwoty będzie przeciętny czynsz najmu mieszkania w tej samej lub sąsiedniej miejscowości. Co ważne, wsparcie dłużnika będzie dotyczyć zarówno upadłości konsumenckiej, jak i upadłości przedsiębiorcy.

Postulowanymi celami tych zmian są zwiększenie ochrony praw obywatelskich dłużników oraz likwidacja przewlekłości postępowania. Przyspieszona ma być także sama procedura upadłościowa poprzez skierowanie referendarzy sądowych do wydziałów upadłościowych w sądach w celu odciążenia sędziów.

spec. ds. prawnych Ewa Kędzierska

Dodaj Komentarz

Zostaw komentarz