Prawo Spadkowe Testament

Kiedy spadkobierca jest niegodny dziedziczenia?

Kiedy spadkobierca jest niegodny dziedziczenia
Kiedy spadkobierca jest niegodny dziedziczenia?
5 (100%) 5 votes

Życie potrafi pisać różne scenariusze. Myślę, że nie tylko ja słyszałam o burzących krew w żyłach sytuacjach, gdzie dzieci wymuszają na rodzicach rozrządzenia testamentowe, często dopuszczając się przy tym gróźb i podstępu. W radiu czy telewizji także niejednokrotnie padają informacje o znęcaniu się nad osobą starszą przez jej bliskich. Ewentualne dziedziczenie przez takie osoby budzi uzasadnione poczucie niesprawiedliwości. Czy musimy się temu tylko biernie przyglądać? A może istnieją jakieś prawne rozwiązania pozwalające zapobiegać takim wypadkom? Kiedy spadkobierca jest niegodny dziedziczenia? O tym dowiesz się z dzisiejszego wpisu!

Kiedy można stwierdzić niegodność dziedziczenia?

Ze względu na konsekwencje orzeczenia, iż spadkobierca jest niegodny dziedziczenia, kodeks cywilny przewiduje zamknięty katalog okoliczności stwierdzenia niegodności.

Zgodnie z art. 928 k.c. spadkobierca może być uznany za niegodnego, jeżeli:

  • dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy;
  • podstępem lub groźbą nakłonił spadkodawcę do sporządzenia lub odwołania testamentu. Również jeśli w takim sam sposób przeszkodził mu w dokonaniu jednej z tych czynności;
  • umyślnie ukrył lub zniszczył testament spadkodawcy, podrobił lub przerobił jego testament albo świadomie skorzystał z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego.

Niegodność dziedziczenia w obliczu przestępstwa

Nie każde przestępstwo przeciwko spadkodawcy będzie prowadziło do orzeczenia niegodności dziedziczenia. Musi mieć ono dwa przymioty: umyślnego i ciężkiego.

Z umyślnym przestępstwem mamy do czynienia wówczas, gdy sprawca działał z zamiarem spowodowania określonego skutku. W prawie karnym uznaje się, iż jest to tego typu katalog przestępstw, w których sprawca był świadomy, że czyn który ma zamiar dokonać jest przestępstwem. Nadto zaś godzi się na jego skutki. Np.:

Nie będziemy mieć do czynienia z przestępstwem umyślnym, gdy pięcioletnie dziecko bawiąc się dosypuje babci do herbaty środków uspokajających w takiej ilości, że powodują u niej zatrzymanie akcji serca, a następnie zgon. Dziecko w tym wieku nie ma jeszcze dostatecznego rozeznania jeżeli chodzi o środki niebezpieczne w jego zasięgu. Natomiast, gdyby środków uspokajających dosypał trzydziestoletni wnuk zmarłej, potrzebujący spadku po babci w celu zakupu nowego samochodu – wtedy co do umyślności działania nie ma raczej wątpliwości.

Przestępstwo popełnione przez spadkobiercę przeciw spadkodawcy musi mieć także ciężki charakter. O tym czy dane przestępstwo jest ciężkie decyduje sąd. Nie ma bowiem ustawowej definicji takiego przestępstwa. W praktyce będą to najczęściej czyny kwalifikowane przez prawo karne jako zbrodnie. Na przykład zagrożone pozbawieniem wolności na czas nie krótszy od lat 3, np. zabójstwo.

Niegodność dziedziczenia a podstęp lub groźna

Spadkobierca może być uznany za niegodnego, jeżeli podstępem lub groźbą nakłonił spadkodawcę do sporządzenia lub odwołania testamentu.

Podstęp rozumiany jest jako umyślne wprowadzenie spadkobiercy w błąd. Np.:

Pani Jolanta była schorowaną, lecz bardzo majętną kobietą. Miała także jednego syna. Syn zginął jednak w tragicznym wypadku. Pewnego dnia, do jej drzwi zapukała Pani Mariola wraz z małą dziewczynką. Oświadczyła, że była narzeczoną zmarłego syna Jolanty, a dziewczynka jest jego córką. Uradowana Pani Jolanta postanowiła przepisać cały swój majątek na Mariolę oraz jej córeczkę. Po śmierci Jolanty wyszło jednak na jaw, że dziewczynka nie była dzieckiem jej zmarłego tragicznie syna, a partnera Marioli – Mariusza. Para uknuła tę intrygę w celu zdobycia spadku po zamożnej kobiecie.

Natomiast z groźbą będziemy mieć do czynienia, ilekroć na skutek działań sprawcy po stronie spadkodawcy powstanie uzasadniona obawa o jej lub bliskich życie, majątek itd. Nacisk na spadkodawcę ma zmusić go do sporządzenia lub odwołania testamentu. Groźba może stanowić też przeszkodę w dokonaniu jednej z tych czynności. Katalog sytuacji, które mogą być rozumiane jako groźba jest bardzo szeroki. Wszystkie powody powstania u spadkodawcy poczucia zagrożenia powinny być rozpatrywane indywidualnie. Np.:

Anna jest opiekunką obłożnie chorej Pani Iwony. Pewnego dnia podsłuchała rozmowę telefoniczną swojej podopiecznej, w której ta przyznała się do dokonanej przed laty kradzieży drogiej biżuterii swojej sąsiadki. Anna postanowiła wykorzystać okazję. Zaczęła szantażować Panią Iwonę, że zgłosi sprawę na policję oraz rozpowie o tym czynie wszystkim sąsiadom. Zrobi to  jeżeli Iwona nie przepisze na nią w testamencie swojego mieszkania. Pani Iwona w obawie przed utratą reputacji, a także mając przed oczami wizję spędzenia swych ostatnich lat życia w więzieniu, uległa szantażowi Anny.

Niegodność dziedziczenia w przypadku ukrycia, zniszczenia, podrobienia lub przerobienia testamentu

Niegodność dziedziczenia może zostać orzeczona ilekroć spadkodawca umyślnie ukrył lub zniszczył testament spadkodawcy. Również jeśli podrobił lub przerobił jego testament albo świadomie skorzystał z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego.

Umyślność rozpatrywana jest w podobnych kategoriach, co w przypadku definicji wskazanej w punkcie dotyczącym umyślnego przestępstwa przeciwko spadkodawcy. Nie można wyciągać więc konsekwencji w postaci stwierdzenia niegodności przeciw osobie, która np. nie zdawała sobie sprawy, iż niszczony dokument jest rozrządzeniem testamentowym. Podobnie, nie będziemy mówić o niegodności, gdy spadkobierca dochodzi praw z testamentu, nie mając świadomości, iż został on podrobiony.

Kto orzeka o tym, że spadkobierca jest niegodny dziedziczenia?

Niegodność dziedziczenia musi być stwierdzona przez sąd w odpowiednim postępowaniu. Zgodnie z przeważającą częścią orzecznictwa, które ugruntowało postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 października 1966 r. (I CZ 105/66), żądanie uznania spadkobiercy za niegodnego ma charakter roszczenia majątkowego.

Pozew o uznanie spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia należy skierować do sądu właściwego dla ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy. Będzie to Sąd Rejonowy albo Okręgowy – w zależności od wartości przedmiotu sporu. Wartość przedmiotu sporu szacowana jest wedle udziału spadkowego spadkodawcy wobec którego wnioskuje się orzeczenie niegodności. Jeżeli wartość spadku nie przekracza 75.000 zł będzie to Sąd Rejonowy, natomiast w przypadku większej kwoty – Sąd Okręgowy.

Kto może wnieść o stwierdzenie niegodności dziedziczenia

Pozew o stwierdzenie niegodności dziedziczenia przez spadkobiercę może wmieść każdy, kto ma w tym interes prawny. Nikt w tej sytuacji moe sprecyzował interesu prawnego. W praktyce będą to najczęściej pozostali spadkobiercy lub inne osoby, które uzyskałyby korzyść w tym, że spadkobierca niegodny zostanie pominięty przy dziedziczeniu.

Żądanie stwierdzenia niegodności dziedziczenia należy przedstawić w ciągu roku licząc od dnia, w którym uprawniona osoba dowiedziała się o przesłankach stwierdzenia niegodności. Nie może dojść do tego jednak później niż 3 lata od dnia otwarcia spadku (tj. śmierci spadkodawcy).

Konsekwencje uznania, że spadkobierca jest niegodny dziedziczenia

Spadkobierca, wobec którego została stwierdzona niegodność dziedziczenia zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jak by nie dożył otwarcia spadku. Jego uprawnienie przechodzi więc na pozostałych dziedziców, a w przypadku gdy miał on dzieci – do dziedziczenia zostają powołani zstępni niegodnego.

Spadkobierca niegodny dziedziczenia a przebaczenie

Spadkodawca może przebaczyć spadkobiercy, w stosunku do którego istnieją okoliczności uzasadniające uznanie go za niegodnego. Wówczas nie ma możliwości uznania takiego spadkobiercy niegodnym bazując na przebaczonym czynie. Warto pamiętać, iż akt przebaczenia może sięgać tylko w przeszłość. Wybaczenie przyszłych win, które mogą lecz nie muszą zaistnieć, nie ma doniosłości prawnej na gruncie orzeczenia niegodności dziedziczenia. Np.:

Sebastian dotkliwie pobił matkę, która doznała wskutek tego czynu ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przebaczyła jednak synowi, kierowana matczyną miłością do swego jedynego dziecka. Długo nie cieszyła się jednak spokojem, zaraz po wyjściu ze szpitala Sebastian znów ją pobił. Tym razem ze skutkiem śmiertelnym. Choć nie będzie można orzec niegodności dziedziczenia przez Sebastiana odwołując się do pierwszego pobicia, drugie już może stanowić uzasadnienie takiego żądania.

Przebaczyć może zarówno osoba posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych, jak również taka, która tej zdolności nie posiada. Musi ona jednak działać z dostatecznym rozeznaniem. Rozeznanie to obejmuje zdolność do zrozumienia i odczucia krzywdy wyrządzonej czynem mogącym stanowić przyczynę orzeczenia niegodności oraz świadomego puszczenia jej w niepamięć.

Marta Bieńkiewicz

Dodaj Komentarz

Zostaw komentarz